zamek czocha

Zamek Czocha z niemowlakiem

Na zamek Czocha jest dobry dojazd przez małe miasteczka, a parking znajduję się po drugiej stronie ulicy. Do zamku trzeba się wybrać z nosidłem, chodzi się po schodach i tajnych przejściach. Wejście jest tylko  przewodnikiem, co nam nie do końca pasowało. Z dzieckiem wolimy mieć swobodę i sami decydować co, Więcej…

Zamek Bolków z niemowlakiem

Zamek w Bolkowie można odwiedzić bez większych problemów. Samochodem można podjechać pod samo wejście. Z racji schodów w wielu miejscach niestety wyprawa z wózkiem nie ma sensu. Polecam dobre nosidło dla dziecka. Na tym wyjeździe nie raz nam się przydało. W poniedziałki zwiedzanie jest darmowe i akurat tak trafiliśmy. Nie Więcej…

pierwsze ząbki

Podsumowanie 6 miesiąca

Z wagą 7,5 kg zamykamy pierwsze półrocze Kajetana. Co się wydarzyło w tym miesiącu? Mamy za sobą próbowanie pierwszych warzyw. Chętnie je zjada, na razie malutkie ilości, ale początki zaliczam do udanych. Pojawiła się również woda, ale tylko raz, kilka łyków. Posiłków było chyba mniej niż 10, więc  ten miesiąc Więcej…

zalew

Niedziela nad zalewem

W piękną słoneczną niedzielę wybraliśmy się na rodzinną wycieczkę. Jak ktoś mi powie, że z niemowlakiem trzeba siedzieć w domu to się głośno zaśmieję 🙂 Na początek odwiedziliśmy Skansen Rzeki Pilicy, pooglądaliśmy zebrane tam obiekty. Urokliwe drewniane budynki, stary młyn i pojazdy wojenne. Kajko miał okazję zobaczyć swój pierwszy czołg. Więcej…

Pierwsza wizyta na basenie

Na basen wybraliśmy się gdy Kajko miał skończone 4 miesiące. Dlaczego akurat wtedy, ogólne zalecenia są nie wcześniej niż przed ukończeniem 3 miesiąca. U nas akurat wypadł urlop i tak się zeszło. 9 lipca pogoda sprzyjała i pojechaliśmy. Myślałam o zajęciach dla niemowlaków, ale u nas takie rozpoczynają się od Więcej…

Urodziny mamy

W czerwcu obchodziłam 31 urodziny, pierwsze z naszym maleństwem. Na 30-tke dostałam najpiękniejszy prezent, aczkolwiek testy robiłam tydzień później. Tak, testy sztuk trzy, a następnie badanie krwi, bo nie mogłam uwierzyć 😉 Teraz już spędzaliśmy je razem w trójkę, a raczej w czwórkę, bo nasz psiak to też członek rodziny. Więcej…